Hej ho, hej ho, na Pyrkon by się szło!

Dzisiaj w Poznaniu rozpoczyna się trzydniowe święto fantastyki wszelakiej, czyli największy w kraju konwent – Pyrkon. I choć atmosferze na pewno nieco zaszkodzi wieść o zawieszeniu wydawania jednego z najważniejszych magazynów fantastycznych w Polsce, czyli Science Fiction Fantasy i Horror, uczestnicy mogą spodziewać się mnóstwa atrakcji, fenomenalnego klimatu i niezapomnianych wrażeń.

Opcji spędzania wolnego czasu na Pyrkonie jest cała masa: poczynając od literackich bądź naukowych prelekcji, przez spotkania z autorami, koncerty, konkursy, przez gry komputerowe, karciane i bitewne, na LARPach kończąc. Na które z nich ja się wybieram? Już mówię.

Z całą pewnością piątek spędzę literacko. O 18:00 Ian McDonald, którego ostatnie książki wydał w Polsce MAG, będzie mówił o tym, Jak przywrócić science fiction popularność. O 19:00 zaglądnę pewnie na Panel wydawców, gdzie może wreszcie dowiem się, jak to się dzieje, że wydawcy i autorzy, którzy właściwie powinni współdziałać, tak bardzo działają sobie wzajemnie na nerwy. O 21:00 kolejny panel, tym razem związany zarówno z moimi zainteresowaniami naukowymi jak i literacką przyszłością: Ewa Białołęcka, Romek Pawlak, Marcin Mortka i inni zdradzą nam Jak tworzyć literaturę dla dzieci i młodzieży. O godzinie 23:00 natomiast, dla wyjątkowo spragnionych mocnych wrażeń (albo zwyczajnie cierpiących na bezsenność) Łukasz Śmigiel poprowadzi prelekcję o Mordercach – na pewno będzie mroczno i straszno, czyli tak jak tygryski lubią najbardziej.

Sobota to totalna kumulacja świetnych rzeczy, w których aż ciężko się na coś definitywnie zdecydować. Ja najpewniej zajrzę na prelekcję mojej ifrytowej koleżanki, Agnieszki Hałas, która już o godzinie 10:00 mówić będzie o Wrzodach, guzach i szaleństwie – prawda, że uroczy temat? Jeśli jakimś zrządzeniem losu na prelekcję nie dotrę, na pewno wpadnę na spotkanie autorskie Agnieszki, które tego samego dnia odbędzie się o godzinie 19:00. Inne sobotnie atrakcje? Na pewno warto wśród nich wymienić ciekawostki skierowane do wszystkich próbujących swych sił w pisaniu: warsztaty pisania recenzji z Tomaszem Kołodziejczakiem, warsztaty dla początkujących prowadzone przez Agnieszkę Szady czy prelekcję Michała Sołtysiaka, który opowie o życiu codziennym w dawnych czasach. Atrakcje dla mniej kreatywnych? Nie ma sprawy: Jakub Ćwiek z polotem opowie o tym Kto boi się popkultury, Krzystof Piskorski przybliży wszystkie pochodne steampunku, a Michał Cetnarowski poprowadzi panel o Krajobracie po Science Fiction.

Niedziela przedstawia się równie atrakcyjnie. Już o godzinie 10:00 na spotkanie z redakcją nowego czasopisma Coś na progu zaprasza Łukasz Śmigiel i ekipa. O 11:00 swoje warsztaty pisarskie poprowadzi Ian McDonald, o godzinie 13:00 Michał Sołtysiak przedstawi dalszy ciąg swojego wystąpienia. O 14:00 natomiast serdecznie zapraszam na moją prelekcję O literatury nierównej walce z ludzi strachem przed śmiercią – miejsce będzie miała w sekcji Literackiej 2 (budynek 7, Ip.).

Oczywiście atrakcji czeka na Was znacznie więcej, z pełną listą możecie zapoznać się TUTAJ.

Do zobaczenia w Poznaniu!

Reklamy

Informacje o Marcin Rusnak

Wrocławianin, rocznik 1984. Miłośnik literatury fantastycznej, muzyki rockowej i dobrego kina. Pisarz, muzyk, tłumacz, nauczyciel angielskiego, mąż.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Fantastyka, Różne i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

3 odpowiedzi na „Hej ho, hej ho, na Pyrkon by się szło!

  1. Niestety do Poznania mi nie po drodze. Szkoda, bo zainteresował mnie temat twojej prelekcji. Nad kwestią literatury (jej funkcji mitologicznej) i śmierci rozmyślałem sporo przy pisaniu magisterki. Poświęciłem też kiedyś temu zagadnieniu krótki felietonik w Qfancie. Mam nadzieję, że nie zabrzmię zbyt wygodnicko, ale jakbyś miał treść swojej prelekcji w jakiejś formie pisemnej i zechciał mi ją podesłać, to chętnie rzucę okiem;].

    • Marcin Rusnak pisze:

      Nie mam niestety jej w formie pisemnej… na prelekcji mówiłem w dużej mierze o tym, czego tyczy mój doktorat, a ten wciąż się pisze i napisać do końca nie chce… ale jeszcze kiedyś na innym konwencie pewnie będę mówił na podobny temat, więc może nie wszystko stracone? 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s