Filmów garść

Minęło już trochę czasu odkąd ostatni raz dzieliłem się z Wami moimi filmowymi wrażeniami. Powód takiego stanu rzeczy jest prozaiczny – ilość zajęć ograniczyła mój czas wolny do minimum, które, jakoś tak wyszło, wolałem poświęcić książkom aniżeli ruchomym obrazkom.  Nie zmienia to faktu, że parę filmów na przestrzeni ostatnich tygodni widziałem, przetrawiłem i teraz w paru słowach je Wam przybliżę. A nuż skuszę kogoś do spędzenia paru chwil przed ekranem?

Igrzyska Śmierci – jedyny film fantastyczny w tym zestawieniu. Ekranizacja bestsellera autorstwa Suzanne Collins, którego recenzję też możecie znaleźć na tym blogu (dokładnie TUTAJ). Obraz opowiada historię nastoletniej Katniss, która zostaje zmuszona do walki na śmierć i życie z sobie podobnymi, młodymi ludźmi z różnych części totalitarnego kraju zwanego Panem. Wciągająca historia, wyraziści bohaterowie i klimatyczna wizja świata stanowiły bodaj największe atuty książkowego oryginału i także na te elementy położony został nacisk w dziele Gary’ego Rossa. Rewelacyjna realizacja, wizualnie wysmakowana, z doskonałym dźwiękiem i dynamiczną pracą kamery świetnie naśladującą pełną zrywów narrację znaną z książki… te cechy składają się na autentyczny techniczny majstersztyk. W efekcie otrzymujemy bardzo dobry film, który powinien usatysfakcjonować zarówno osoby rozkochane w prozie Collins, jak i tych, dla których świat Igrzysk Śmierci jest kompletnym novum. Ach, byłbym zapomniał – obsada też jest niczego sobie. Szczególnie Woody Harrelson :).

Żelazna Dama – obraz poświęcony byłej premier Wielkiej Brytanii, słynnej Margaret Thatcher. Film doceniony przez krytyków, ponieważ to za jego sprawą w ręce Meryl Streep trafił jej trzeci Oskar dla najlepszej aktorki pierwszoplanowej. Żelazna Dama to z jednej strony wspomnienie najważniejszych momentów z życia i politycznej kariery Margaret Thatcher, z drugiej zaś obraz kobiety, która próbuje poradzić sobie z samotnością oraz słabością starczych lat. Jest to film z całą pewnością ciekawy, chociażby dlatego, że pokazuje Wielką Brytanię lat 70-tych i 80-tych, w sposób, który daleki jest od dość wyidealizowanej wizji kraju dobrobytu, państwa wolnego od komunistycznej niedoli – wizji tak powszechnej wśród polskich widzów. Trzeba jednak przyznać, że Żelazna Dama sprawia wrażenie filmu niekompletnego i niejasnego – fenomen Margaret Thatcher jest w nim co najwyżej zarysowany, ale w żadnym razie nie wyjaśniony. Największym zaś jego atutem jest nie sama Meryl Streep (ma ona bowiem w swoim dorobku wiele znacznie bardziej brawurowych i zapadających w pamięć ról), ale genialna charakteryzacja. Film wart obejrzenia, ale raczej z gatunku tych, o których za parę lat nikt już nie będzie pamiętał.

Rzeź – najświeższe dzieło Romana Polańskiego. Minimalistycznie zrealizowana (znakomita większość filmu rozgrywa się w jednym wnętrzu i angażuje zaledwie czworo aktorów) opowieść o spotkaniu dwóch małżeństw. Samo spotkanie, mające na celu polubowne rozwiązanie sprawy pobicia jednego chłopca przez drugiego, dość szybko staje się areną konfliktu różnych światopoglądów, mentalności, estetycznych wrażliwości. Z początku cywilizowana, przebiegająca według utartego schematu  wizyta wymyka się spod kontroli, ewoluując w doskonałą okazję do wywlekania na światło dzienne rozmaitych brudów i żali, by w końcu przeistoczyć się w otwartą, bezpardonową wojnę. To intrygujący film, niepozbawiony specyficznego poczucia humoru, oparty zaś przede wszystkim na spektakularnym popisie aktorskim (bryluje cała czwórka: Jodie Foster, Kate Winslet, John C. Reilly oraz – przede wszystkim – Christoph Waltz). Rzecz, która nie każdego musi zachwycić, ale z całą pewnością skłoni do myślenia.

Tożsamość – ekscytujący film sensacyjny z jak zwykle pierwszorzędnym Liamem Neesonem w roli głównej. Opowieść o Amerykaninie, który w trakcie pobytu w Berlinie ma wypadek, w wyniku którego częściowo traci pamięć. Nie dość, że nie ma dokumentów potwierdzających, że jest tym, za kogo się podaje, nagle okazuje się, że ktoś zajął jego miejsce – tajemniczy nieznajomy rezyduje w hotelu pod jego nazwiskiem, uczestniczy zamiast niego w naukowym kongresie, spędza czas z jego żoną. Jak to możliwe? Czy główny bohater znajdzie sposób by udowodnić wszystkim, że to właśnie on ma rację? Tożsamość to kino widowiskowe, pełne napięcia, nie dające widzowi ani chwili wytchnienia, ale z drugiej strony nie popadające w męczące przeładowanie akcją. Jeśli dodać do tego atrakcyjne kreacje aktorskie (Neeson, ale też wcale niezła Diane Kruger) i obfitującą w zwroty akcji fabułę otrzymujemy film może nie wybitny, lecz bez wątpienia godny polecenia.

Na razie to wszystko, do rychłego przeczytania! Pozdrawiam!

Advertisements

Informacje o Marcin Rusnak

Wrocławianin, rocznik 1984. Miłośnik literatury fantastycznej, muzyki rockowej i dobrego kina. Pisarz, muzyk, tłumacz, nauczyciel angielskiego, mąż.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Polecanki i oznaczony tagami , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Filmów garść

  1. Koala San pisze:

    Zgadzam się z pozytywną oceną Hunger Games, chociaż zauważyłam, że wielu widzom, którzy nie czytali książki, film wydawał się niespójny i czasem bez sensu. Myślę, że w HG b. ważne jest tło socjologiczne (rozbudowany opis życia w Dystrykcie 12 i innych), którego brakuje w filmie, przez co cała rzeczywistość Kapitolu (wyciągnięta prosto z głowy wizażysty Lady Gagi) nie jest tak szokująca. Z drugiej strony, film musiałby trwać o godzinę dłużej, żeby to wszystko porządnie przedstawić…

    • Marcin Rusnak pisze:

      Kurczę, widać wszystko zależy od odbiorcy, bo ja gadałem z paroma osobami, które książki nie czytały, a do filmu nie miały najmniejszych zastrzeżeń. Jedyne co mi nie pasowało to nie dość wyraźnie – w porównaniu z książką – zarysowany wątek dwuznaczności związku Katniss i Peety… ale, tak ja mówisz, w pełni usatysfakcjonowani bylibyśmy chyba tylko filmem trzy i pół godzinnym 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s