Dla spragnionych nowych wrażeń…

Zwyczajowo już, trzy polecanki dla spragnionych nowych, kulturalnych wrażeń. Do wyboru, do koloru: książka, film i płyta. Smacznego!

Stephen King, Carrie – Książka od której rozpoczęło się szaleństwo pod tytułem Stephen King. Sam nie wiem, czemu chwyciłem za nią tak późno, już po przeczytaniu wielu innych utworów mistrza grozy. Może dlatego, że znałem w zarysie fabułę i bałem się, że w efekcie powieść mnie nie zaskoczy? Jeśli tak, moje obawy były nieuzasadnione. King bowiem snuje opowieść o obdarzonej mocą telekinezy Carrie White, zakompleksionej nastolatce, do której przylgnęła metka brzyduli i dewotki, z niesłychanym zmysłem. Przeplatając narrację wstawkami pseudo-dokumentalnymi (wycinkami z gazet, fragmentami raportu komisji śledczej, wywiadami) autor buduje nieprawdopodobne napięcie, które jeszcze zyskuje, gdy doda się  wiarygodnych, bardzo ludzkich bohaterów, którzy stają się osobami tego dramatu. Carrie to książka o alienacji i nietolerancji, o trudnych relacjach rodzinnych, religijnym fanatyzmie, o złu drzemiącym w ludziach i o tym, że pewnych błędów nie sposób naprawić. To rewelacyjny utwór, który z biegiem lat nie stracił nic ze swej magii i wciąż udowadnia, że pozycja Stephena Kinga w świecie literackiego horroru nie jest rzeczą przypadkową.

Mission Impossible: Ghost Protocol – Czwarta część przygód Ethana Hunta, agenta specjalizującego się w zadaniach pozornie niemożliwych do wykonania. Tym razem Tom Cruise i wspierający go agenci mają za zadanie powstrzymać nieobliczalnego Kurta Hendricksa, w którego ręce trafiły kody aktywujące rosyjskie głowice nuklearne. Próbując ten cel osiągnąć, agenci IMF odwiedzą Kreml, Dubaj i Bombaj, a niebezpieczeństwo ani na chwilę nie przestanie deptać im po piętach. Ghost Protocol nie jest kamieniem milowym kinematografii, Tom Cruise wydaje się dysponować tylko dwoma minami, które stosuje wymiennie, a zakończenie jest tak słodkie, że może wywołać mdłości. Ale! Jest to też film niesłychanie wciągający, pełen porywająco zrealizowanych sekwencji walki, doskonałych zdjęć i pomysłowych gadżetów. Jeśli dodać do tego humorystyczne wstawki (tu brylują sekundujący Cruise’owi Jeremy Renner i Simon Pegg) oraz pełne rozmachu sceny, otrzymujemy obraz może nie genialny, ale dostarczający pasjonującej rozrywki na bardzo wysokim poziomie.

The Parlor Mob, Dogs  –  Wydana w 2011 roku druga płyta rewelacyjnego amerykańskiego bandu. Zestaw dwunastu rockowych piosenek, w których można doszukać się wpływów zarówno wykonawców starszych (Led Zeppelin), jak i nowszych (Audioslave, The White Stripes, Rage Against the Machine). Słuchaczy czeka sporo gitarowego brudu, mocna sekcja rytmiczna, świetny, wysoki, naładowany emocjami głos Marka Melicii i mnóstwo kompozycji, które bardzo szybko wpadają w ucho. Co ciekawe, The Parlor Mob wypadają równie dobrze w numerach ostrzejszych, okraszonych przejmującymi, potężnymi refrenami, jak i w kawałkach spokojniejszych, bardziej lirycznych; pokazują, że z gitarami akustycznymi radzą sobie nie gorzej niż z trzeszczącym przesterem, a w układaniu linii wokalnych mogą konkurować z najlepszymi w branży. Dla mnie – obok Apocalyptic Love Slasha oraz El Camino The Black Keys – to chyba najlepsza płyta, jaką słyszałem na przestrzeni ostatniego roku. Dla zainteresowanych singiel z tego wydawnictwa, utwór „Into the Sun”:

Do przeczytania wkrótce. Trzymajcie się!

Reklamy

Informacje o Marcin Rusnak

Wrocławianin, rocznik 1984. Miłośnik literatury fantastycznej, muzyki rockowej i dobrego kina. Pisarz, muzyk, tłumacz, nauczyciel angielskiego, mąż.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Fantastyka, Muzyka, Polecanki i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Jedna odpowiedź na „Dla spragnionych nowych wrażeń…

  1. darkuss3 pisze:

    Naprawdę niezła muza.Wokal jak Zeppelini.dobre.dzięki i pozdro.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s