3 razy B, czyli Breslau, Bond i Blues

Tym razem w standardowym blogowym zestawieniu polecanek trochę staroci i trochę nowości, troszkę rzeczy znanych i lubianych (czy aby na pewno?), ale też troszkę twórczości niszowej. No to do dzieła.

Marek Krajewski, Śmierć w Breslau – Jakiś czas temu na łamach niniejszego bloga wspominałem o drugiej części słynnego cyklu kryminałów z Eberhardem Mockiem w roli głównej. Teraz oceniam, że niefortunnie się złożyło, że rozpocząłem moją znajomość z twórczością Krajewskiego od Końca świata w Breslau, a nie od chronologicznie pierwszej powieści. Okazuje się bowiem, że Śmierć w Breslau to tekst bardzo dobry, inteligentny i świetnie trzymający w napięciu. Rewelacyjne wrażenie robi język autora – bardzo plastyczny, wyrazisty – fenomenalnie oddane są też realia przedwojennego Wrocławia. Krajewski z niezwykłym zmysłem tworzy misterną sieć intryg, walki o wpływy i politycznych przepychanek, tak że wątki poboczne wciągają nie mniej od tego głównego, kryminalnego. Ten zaś również jest znacznie bardziej interesujący niż dochodzenie przedstawione w Końcu świata…. Mock, którego chamskie, prostackie zachowanie najbardziej mi przeszkadzało w tamtej powieści, w Śmierci w Breslau bywa co najwyżej nieco antypatyczny; jest jednak też błyskotliwy i przebiegły. Podsumowując, czytając Śmierć w Breslau w końcu zrozumiałem fenomen Krajewskiego, jest to bowiem, najzwyczajniej  w świecie, bardzo dobra książka.

Skyfall – Fanem filmów z postacią Jamesa Bonda jestem od bardzo dawna. Większość z nich znam na pamięć i oglądam regularnie z niezwykłą frajdą. Pamiętam, że gdy w 2006 dowiedziałem się, że nowym 007 ma zostać Daniel Craig, nie byłem przekonany, czy to dobry wybór. Wystarczyły pierwsze trzy minuty Casino Royale, żebym zmienił nastawienie o sto osiemdziesiąt stopni – pokochałem ten film, a Craiga uważam za najlepszego Bonda w historii. Quantum of Solace przy pierwszym obejrzeniu zrobił na mnie nieco mniejsze wrażenie – choć dalej bardzo mi się podobał – natomiast wiele zyskał przy kolejnym spotkaniu. A jak Skyfall, najnowszy Bond z Craigiem? Na usta ciśnie mi się tylko jedno słowo: REWELACYJNY. Świetny aktorsko (trójkąt Craig-Bardem-Dench), niebywale pomysłowy, brawurowo zrealizowany. Nie bez znaczenia jest tu postać reżysera, Mendes zadbał bowiem o to, by wartka akcja i spektakularne sceny nie przyćmiły bohaterów i ich wzajemnych relacji. Poza tym ekipie Skyfall udało się w zabawny, ale niezbyt rażący sposób wpleść w fabułę nawiązania do starych Bondów – wszak Skyfall jest filmem rocznicowym, nakręconym w 50-lecie zrobienia Dr No. Całość prezentuje się bardzo dobrze, i choć jestem przekonany, że krytykujących ten film malkontentów nie zabraknie, jestem też pewien, że nawet ci malkontenci jeszcze nie raz do niego wrócą.

Royal Southern Brotherhood, Royal Southern Brotherhood – Na koniec propozycja muzyczna, przede wszystkim dla fanów bluesa. Royal Southern Brotherhood to amerykańska supergrupa założona w 2011. Chłopcy poruszają się w obrębie bluesa, blues-rocka, funku i soulu, a ich debiutancki album to kawał muzyki bardzo rzetelnie zagranej i wypakowanej po brzegi emocjami. Znajdziemy tu doskonały, pełen charakteru głos i nastrojowe chórki; usłyszymy też różnorodne gitarowe solówki (zarówno w stylu Santany, jak i Steviego Raya Vaughana), świetne, płynące partie basu oraz urozmaicone rytmy (od klasycznego bluesowego shuffle po klimaty latynoamerykańskie). Trafimy na smutaśne bluesy (jak genialne ”Ways About You”) i bluesy nieco weselsze („Sweet Jelly Donut”), a także numery na pograniczu klasycznego rocka („Gotta Keep Rockin’”). I choć Royal Southern Brotherhood z całą pewnością nie silą się na oryginalność, ich muzyka wpada w ucho, koi zmysły i bardzo przyjemnie buja. I mnie to w zupełności wystarcza. A Wam? Posłuchajcie sami.

Pozdrawiam serdecznie, trzymajcie się!

Advertisements

Informacje o Marcin Rusnak

Wrocławianin, rocznik 1984. Miłośnik literatury fantastycznej, muzyki rockowej i dobrego kina. Pisarz, muzyk, tłumacz, nauczyciel angielskiego, mąż.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Muzyka, Polecanki, Różne i oznaczony tagami , , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s