Dla każdego coś miłego

Pierwszy w 2013 roku zestaw świeżutkich polecanek. A w nim, tradycyjnie, książka, film i płyta. Smacznego!

167732_w-otchlani-imatry_302Aleksander Ławrow, W otchłani Imatry – Kryminały utrzymane w stylu retro są swoistą literacką anomalią. Podczas gdy popularność przykładowo książek historycznych nieustannie spada, opowieści o zbrodniach i dochodzeniach prowadzonych w nieco archaicznych realiach (patrz chociażby Akunin czy Krajewski) wciąż święcą tryumfy. Kierując się tą właśnie popularnością, wydawnictwo Dobre Historie wzięło na warsztat powieść XIX wiecznego rosyjskiego pisarza Aleksandra Ławrowa. W otchłani Imatry to opowieść bardzo w stylu tekstów Conan Doyle’a o Sherlocku Holmesie. Podobnie jak w tamtym przypadku, mamy tu dociekliwego i wyjątkowo bystrego detektywa (choć o aparycji i charakterze zgoła od Holmesa odmiennym) oraz zawiłą intrygę, która bardziej przypomina intelektualną szaradę niż historię prawdziwej zbrodni. Nie uświadczymy tutaj przytłaczającej atmosfery znanej z tekstów o Eberhardzie Mocku, nie ma też typowych dla współczesnej prozy dynamicznych zwrotów akcji. Brakuje komentarza społecznego czy dłuższych opisów, które pozwoliłyby się na dobre wczuć w klimat XIX wiecznego Petersburga. A mimo wszystko czyta się tę książkę dobrze, z przyjemnością, i równie chętnie sięgnie się pewnie po kolejne części tego rosyjskiego cyklu.

moonrise-kingdom-international-poster1Kochankowie z księżyca (Moonrise Kingdom) – Ci z filmomaniaków, którzy znają nazwisko Wesa Andersona, wiedzą, że spodziewać się po jego filmach można tylko jednego: że nie będą przeciętne. Zwyczajność, przewidywalność i schematyczność wydają się być tym, czego ten reżyser szczególnie nie lubi i tak samo jest w przypadku Kochanków z księżyca z 2012 roku. Opowieść o wspólnej ucieczce  nielubianego przez rówieśników skauta i zbuntowanej córki pary nieco zeschizowanych prawników potrafi naprawdę zachwycić. Niesamowite wrażenie robi surowa estetyka nawiązująca do lat sześćdziesiątych, w których toczy się akcja; powala niezwykły styl Andersona, któremu jakimś cudem uchodzi na sucho mieszanie absurdalnego humoru z powagą, a melancholii ze słodko nieporadną historią miłosną dwójki nietuzinkowych dzieciaków. Niesamowite jest też w tym filmie to, że przy całej plejadzie aktorów (m.in. Edward Norton, Bruce Willis, Bill Murray) i tak największe wrażenie robi para głównych bohaterów, od których po prostu nie sposób oderwać oczu. Dla zainteresowanych poniżej dorzucam trailer:

jezus-maria-peszekMaria Peszek, Jezus Maria Peszek – Kiedy moja żona zachwycała się Marią Awarią, minęło sporo czasu, nim przekonałem się do tej płyty, a o dogłębnej miłości nie mogło być mowy. A jednak nowa płyta Marii Peszek spodobała mi się od razu, za pierwszym przesłuchaniem. To kawał doskonałego, zróżnicowanego grania, momentami bardzo lirycznego, kiedy indziej energicznego i pełnego życia.  Peszek zachwyca tekstami – czasem nieco poetyckimi, czasem szokująco odważnymi, zawsze niebanalnymi – oraz dojrzałym, perfekcyjnie dopasowanym do poszczególnych utworów wykonaniem. W ogóle Jezus Maria Peszek to płyta dojrzała i wyprodukowana na światowym poziomie, a numery takie jak „Amy”, „Pan nie jest moim pasterzem” czy „Nie wiem czy chcę” błyskawicznie zapadają w pamięć i na długo tam pozostają. Zwyczajowo już, próbeczka z Youtube’a:

Na dziś to wszystko. Do rychłego przeczytania, trzymajcie się!

Reklamy

Informacje o Marcin Rusnak

Wrocławianin, rocznik 1984. Miłośnik literatury fantastycznej, muzyki rockowej i dobrego kina. Pisarz, muzyk, tłumacz, nauczyciel angielskiego, mąż.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Muzyka, Polecanki, Różne i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s