Czas zmian

Zawsze czułem – i starałem się to w jakiś sposób zamanifestować poprzez moje działania – że początek nowego roku to coś więcej niż tylko okazja do otwarcia szampana przy akompaniamencie fajerwerków czy powieszenia na ścianie nowego kalendarza. Koniec roku to cezura, zamknięcie pewnego rozdziału, czas na podsumowania, refleksje i wnioski. Natomiast początek kolejnego przypomina pierwsze strony nowej powieści – tylko od nas zależy, czy będzie to monotonna kontynuacja poprzedniego tomu, czy może raczej osobna, ekscytująca i rządząca się własnymi prawami opowieść.

Nie wiem jeszcze, jak będzie u mnie. Wiem natomiast, że już te pierwsze niespełna trzy tygodnie nowego roku obfitowały w zdarzenia dla mnie ważne, którymi chciałbym się z Wami podzielić.

Po pierwsze, we wtorek zakończyłem moją ponad pięcioletnią działalność naukową. Mój doktorat, napisana w języku angielskim praca na temat – korzystając z pewnego uproszczenia – motywu śmierci w anglosaskiej fantastyce młodzieżowej, doczekał się pozytywnych recenzji. Na obronie szanowna komisja postanowiła nie niszczyć intelektualnie niżej podpisanego, padło nawet na temat mój i mojej pracy kilka pozytywnych słów. Koniec końców obrona zakończyła się sukcesem, w efekcie czego zostałem oficjalnie doktorem literaturoznawstwa. Strasznie poważna sprawa, przyznacie sami :). Jako że etatów na uczelni nie ma, a ja zresztą mam serdecznie dość siedzenia w krytyczno-literackich opracowaniach, nic to w mojej sytuacji zawodowej raczej nie zmieni, dalej będę gnębił biednych wrocławskich gimnazjalistów tabelami czasowników nieregularnych.

Po drugie, początek roku to etap znacznych przetasowań w Scarecrow. Odszedł od nas jeden ze współzałożycieli bandu, nasz gitarzysta Maciek, a Natalia wyjeżdża na pięć miesięcy do Londynu. To oznacza pięć miesięcy na szlifowanie umiejętności, ogrywanie i aranżowanie nowych numerów, opracowanie istniejących kawałków na wersję jednogitarową. Sporo wyzwań, ale szczerze powiedziawszy jestem tym wszystkim dość podekscytowany – wierzę, że przez te pięć miesięcy zrobimy dla zespołu wiele dobrego, zarówno pod względem kompozycyjnym, jak i brzmieniowym, a gdy Natalia wróci – zaatakujemy na całego!

KRYMINALNA 13Po trzecie, ma dzisiaj miejsce premiera ebookowej antologii Kryminalna 13, w której znalazło się moje opowiadanie. Co prawda „Niezwykłe śledztwo doktora Junga” trafiło już kiedyś do drugiego numeru Coś na progu, ale wersja, która wylądowała w antologii to taki director’s cut – tekst jest nieco dłuższy, bardziej dopieszczony i moim zdaniem po prostu lepszy. A co więcej na temat samego ebooka? Kryminalna 13 to zbiór, jak nietrudno się domyślić, 13 opowiadań tak lubianych autorów jak Romuald Pawlak, Jacek Skowroński, Agnieszka Hałas czy Katarzyna Bonda wydany przez oficynę RW2010. Z antologią powiązany jest zresztą organizowany przez to wydawnictwo konkurs na kryminał – cały zysk ze sprzedaży ebooka zostanie bowiem wykorzystany na kampanię reklamową powieści, która w tymże konkursie wygra. Chętnych do zapoznania się z tą lekturą zapraszam TUTAJ, natomiast TUTAJ można dowiedzieć się więcej o samym konkursie.

Na dziś to wszystko, więcej napiszę wkrótce. Trzymajcie się ciepło, pozdrawiam!

Reklamy

Informacje o Marcin Rusnak

Wrocławianin, rocznik 1984. Miłośnik literatury fantastycznej, muzyki rockowej i dobrego kina. Pisarz, muzyk, tłumacz, nauczyciel angielskiego, mąż.
Ten wpis został opublikowany w kategorii Fantastyka, Muzyka, Różne i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s